Siemanko!
Jakieś pare dni temu stwierdziłem, że trzeba pocisnąć jakimś pozytywnym brzmieniem. A zrobiłem tak, bo mi strasznie w pamięci utkwiło, jak niektórzy patrzą na to, ze gram negatywnie, czy tam ponuro. Także goniąc za oczekiwaniami postarałem się grać "pozytywnie". A za czym na ogół nie przepadam. Między innymi to wina skojarzeń. Bo skale durowe są niestety podporządkowane pod kiczowate brzmienia... Choć już od dawna takich skojarzeń pozbywam się z głowy :) A więc obecnie przy improwizacji i generowaniu utwór skojarzenia muzyczne są już inne :) Ale i tak skale molowe są dla mnie bardziej wygodniejsze.
Koniec końców utwór popędził w angielski serial komediowy xD W sumie wyszła z tego dość ciekawa puenta, nie naciskaj na artystę :D Także inaczej mówiąc, raczej to nie jest taki przystępny pozytyw :D Także raczej odzwierciedla moje chęci i w ogóle zaintrygował mnie wynik mojej pracy nad tym utworem. A nie ma to tamto i tak postaram się wycisnąć coś odpowiedniego w zakresie skal durowych :)
Także łapcie kolejny utwór i kolejną grafikę mojego autorstwa.
https://soundcloud.com/wizardancient/bored-of-being-positive
